Krem – nowe francuskie bistro Mônsieur Léona

Krem to nowy, elegancki dom schadzek, w którym zamiast morfiny serwuje się ser. Przy ulicy Śniadeckich działa nowe bistro znanego z kulinarnych dewiacji Francuza. Do tej pory deprawował dolny Mokotów, ukrywając się w malutkim Mônsieur Léon nieopodal Łazienek, dziś Luc Magnon bisurmani Śródmieście, i to zupełnie bez krępacji. Wydłużył kartę uciech, potroił dawki sera, a nawet zadbał o wyrafinowany dla grzeszenia anturaż. Krem ma piękną, starą posadzkę, marmurowe stoliki i bar oraz lustra dla lubiących podglądanie – jedno owalne i inne, ułożone w wymyślną harmonijkę dla snujących bardziej zamaszyste fantazje.

Kem przy Śniadeckich Nakarmiona Starecka

W karcie Kremu znajdziecie same preteksty do spowiedzi. Francuskie wędliny, sery, również w wersji upieczonej i zmysłowo się rozpuszczającej.

Krem przy Śniadeckich, Nakarmiona Starecka

Sery kryją się także w nieprzyzwoicie wybujałych i kalorycznych kanapkach. Croque blue (24 zł) to ciężki kaliber przewinień. Lekki, biały puch pieczywa przesiąka nabrzmiałą warstwą niebieskiego sera w słodkim towarzystwie pieczarek prosto z polskiej „zapieksy” oraz chrupiących orzechów. Równie bezwstydna jest croque madame (23 zł), pyszniąca się krągłością jajka sadzonego na zapieczonej, chrupiącej skórce sera emmental, który w swoich tłustych czeluściach skrywa jeszcze szynkę.

Croque monsieur mamie blue, Nakarmiona Starecka Croque monsieur mamie blue, Nakarmiona Starecka Croque madame, Nakarmiona Starecka

Prawdziwą kaloryczną orgią jest mącące w głowie raclette, roztopione niedbale na ziemniakach i serrano (36 zł).

Kem, raclette, Nakarmiona Starecka

Luc Magnon serwuje także wyśmienite serniki: na słono z serem owczym i słodko z dżemem wiśniowym. Idźcie. Na pokutę i post jeszcze przyjdzie pora. N’est-ce pas?

Krem
ul. Śniadeckich 18
Warszawa
Godziny otwarcia: wt.-sob.:12:00-23:00, niedz.: 12:00-20.00