Mistrz i Małgorzatka – piekielnie dobre podroby

Szemrany adresik, takiż wystrój, ale towar wcale nie spod lady. Poznają się na nim tylko wtajemniczeni, dzielni misjonarze smaku, którym niestraszny...
Czytaj dalej

Tapas Gastrobar – hiszpański romans

Tak rozkochać potrafią tylko południowcy. Błysk zębów, czarne, gęste loki na skroni i patatas bravas na stole. Stołeczne smakoszki padły ofiarą...
Czytaj dalej

El Caribe – kubańska domówka

Przykurzony żyrandol i ordynarny glamour zatłuszczony frytkami z batatów. Po znanym projektancie na Żoliborzu zostały tylko kwadratowe talerze, na...
Czytaj dalej

Ale Wino – nieśmiała, ambitna kuchnia

Na tyłach bardzo pretensjonalnej ulicy schowało się zupełnie bezpretensjonalne miejsce z winem i ciekawą kuchnią. Jedwabne poszewki na poduchy, dostojne...
Czytaj dalej

Bibenda – mała teksańsko-polska biba

To było długo wyczekiwane dziecko. Beniamin i Zbyszek – kuzyni, jeden z Polski, drugi ze Stanów, znani z klubu kolacyjnego Ma Noże i Może –...
Czytaj dalej

Mozaika – na dancing i śledzia

Jest wiele możliwości, jak mawiał inżynier z filmu „Dziewczyny do wzięcia” Kondratiuka. Można do kawiarni pójść, zaprosić dziewczynę na...
Czytaj dalej

„Być Może” będzie nowy plac Hipstera?

Wetknięty pomiędzy historyczną zabudowę z grubsza ciosany fallus śp. Stefana Kuryłowicza początkowo nie wzbudzał mojego entuzjazmu. Dramatycznie...
Czytaj dalej

Hoża by Mondovino – stek od Top Chefa

Martin, ach, Martin. Ufne i szczere spojrzenie, opanowanie, uśmiech. Jeden z moich faworytów w programie „Top Chef”. No i jedyny argentyński szef kuchni...
Czytaj dalej

Superiore – śródziemnomorsko

Zrobiłam już drugą pętlę rowerem po centrum i nic. „Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca (…) tylko zimno i pada, zimno i pada...
Czytaj dalej