Koszmary warszawskiej gastronomii część 5.

Stołeczni restauratorzy rzadko zaskakują. Wolą bezpieczne rozwiązania, które sprawdziły się u konkurencji. Stąd knajpy klony, każda kolejna podobna do...
Czytaj dalej

Koszmary warszawskiej gastronomii część 4.

A obiecywałam sobie – już nikt mnie nie nabierze, koniec z koszmarami! Omijam przecież miejsca przewidywalne, gdzie frytki pakuje się do doniczki albo...
Czytaj dalej

Koszmary warszawskiej gastronomii część 3.

Koszmar najgorszego jedzenia KOSHER FALAFEL (ul. Twarda 6) Namiocik Abrahama, jak mówi się o tym miejscu, położony jest w sąsiedztwie Synagogi Nożyków....
Czytaj dalej

Koszmary warszawskiej gastronomii część 2.

Bachory wracają do szkół, dorośli do knajp. Nie ma bowiem nic lepszego na jesienny splin niż garść kalorii popitych winem. Uzbierałam dla was nieco...
Czytaj dalej

Koszmary warszawskiej gastronomii część 1.

Życie redaktorki szukającej przygód kulinarnych nie wije się delikatną wstążką domowego makaronu. To często ciężki kawałek czerstwego chleba,...
Czytaj dalej